#1 Blackout i Helisa - Marc Elsberg
Już dawno nie czytałam tak dobrych książek. Obie dostałam od chłopaka ale jestem pod wielkim wrażeniem. Thrillery naukowe, każdy zwraca uwagę na inny problem. Zacznijmy od Blackout'u.
Akcja książki dzieje się w Europie, gdzie wysiada prąd. Stopniowo, we wszystkich europejskich krajach elektrownie przestają pracować, ludzie zaczynają popadać w coraz większą panikę im dłużej trwa problem. Włoski haker, Piero Manzano, wpada na trop jak mogło do tego wszystkiego dojść. To on jest głównym bohaterem i wprowadza Nas w świetnie napisany thriller. Marc Elsberg zwrócił w tej książce uwagę na bardzo ważny problem cyberprzestępczości. W dzisiejszych czasach tak naprawdę nie potrzebujmy wojny, wystarczy odciąć ludziom prąd i wodę na dłuższy czas a wszystko będzie wyglądało jak po wojnie. Mimo iż akcja nie toczy się szybko, jest dużo opisów, ja pokochałam tą książkę.
Niedługo po jej skończeniu wpadła mi w ręce kolejna książka Marca Elsberga - Helisa. W tej książce problem dotyczy niebezpiecznego rozwoju biotechnologii, i wynalezienia śmiercionośnego wirusa i grzebania w ludzkim DNA. Czytając Helise kartka po kartce napotykamy trzy wątki. Śmierć sekretarza Stanów Zjednoczonych, nowe gatunki roślin i zwierząt oraz zwykłe małżeństwo pragnące dziecka z in vitro. Mimo iż wydaje się, że wątki te się nie łączą ze sobą tak naprawdę tworzą spójną całość. Śmiercionośny wirus, który zabił sekretarza Stanów i nowe gatunki zwierząt i roślin są dziełem "nowoczesnych" dzieci z kliniki do której po pomoc wybrało się małżeństwo. Kolejny problem, na który autor zwrócił uwagę daje do myślenia w którą strone w przyszłości pójdzie genetyka i biotechnologia, Czy będziemy mieli z Niej więcej szkody czy pożytku? Jak dla mnie książkę czyta się niezwykle szybko i bardzo wciąga.
Nie mogę się doczekać kiedy będzie mi dane przeczytać trzecią książke od Marca Elsbera - Zero. Jestem pewna, że się nie zawiodę na niej.
K8.

Komentarze
Prześlij komentarz